Delikwent walnął się w łeb.
Mocno.
Głowa go nie bolała od
myślenia
Myślał, myślał.
Zapomniał o czym myślał
pomyślał-
jestem szczęśliwy.
Dobrze, że robię
co chce
kiedy chce
jak chce
myśli, myśli
nie wymyśli
chłop walnął się
w łeb.
i zapomniał o mocno myśli i o wszystkich m. razem i osobno.
Czyli myślę, że trzeba się rozwijać i iść do przodu. Nie wspominać tego co było. Szkoda, że w głowie wcale nie pusto. Ale to już nie smutek tylko pogarda. Może tak jest ,ze jeśli jedna bliska osoba nie piszę na świat nic miłego do drugiej bliskiej osoby. To po prostu Ci ludzi nigdy nie byli sobie bliscy i to było jedno wielkie kłamstwo. A kłamstwa nie lubię. Wniosek: Nie ufaj nikomu wracaj do domu ,albo jedź gdzie chcesz i nie przejmuj się tym, że przez ostatnie dwa lata żyłeś w obłudzie i jakimś nadrealnym szczęśliwym kłamstwie. Tak, tak pora wstać i żyć ile sił w nogach. Zdrowia w płucach. Pomysłów w głowie. A ich jest każdego dnia o jeden milion więcej. Nawet zapomniałem jak lubię chodzić po szmateksach. O i nawet ogóry były dobre w bukowinie.O i nie zamierzam wpuszczać nikogo do moich ścian. One są moje. I napewno utrzymam swoją niepodległość. Mój świat ma być mój KROPKA z pionową kresą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz