sobota, 25 grudnia 2010

pięć cztery trzy dwa

Zaczęło się odliczanie. Za niespełna tydzień świat wywróci się do góry nogami. Właściwie to już wywrócił się. Za tydzień to już zupełnie nie wiem co będzie. ale będzie lepiej. Może w końcu zacznę raczkować, później chodzić z pomocą kija, aż w końcu może sam stanę na nogi. Oby, oby. Pojawiały się tu lepsze do wspomnienia. Łatwiej tak wyjeżdżać jak nikt tego nie zauważa ;)  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz