poniedziałek, 14 lutego 2011

swiat rowerów

czas leci szybko. Czasem nawet myślę, że za szybko. Młodość ucieka, zdrowie też biegnie nie wiadomo gdzie. A rozum ? Schowany do kieszeni. Na cale szczęście nie zostałem narkomanem w kraju w którym możesz wszystko jeśli masz pieniądze. Ze wstydem muszę przyznać, że dalej poszukuje sensu dnia codziennego. Rozmawiam, rozmawiam. Milczę.  Piję, Pale. Lubie palić papierosy. Uspokajają mnie. Marzę ? Sam nie wiem. Mój serdeczny ( już?) przyjaciel z Litwy stwierdził, że jego życie jest blać. Czyli kurewskie ma 22 lata i co? No żyje, ale po co ? Ja wiem po co żyję Wiem, że mam wspaniałych rodziców dla których chce oddychać każdego dnia. Walczyć ze strachem. Chce im pokazać, że wychowali dobrego człowieka. Tak bardzo chciałbym robić coś w życiu dzięki czemu będę spełniony pod jakimkolwiek względem. Oh, a kto by nie chciał ;) ? Hm no i od miesiąca myślę i myślę i wymyślić nie mogę! Może to samo przyjdzie? Nie samo nic nie przyjdzie. Jak tylko będę w pełni sił tak tylko zacznę nurkować. A na razie myślę. Lubię  biblioteki i cisze i książki.

PS: walentynki. no i co no i nic.A nic to cos.ale dziwne cos. czyli oficjalnie nic. czyli jednak nie nic.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz