środa, 23 lutego 2011

Zmiany, zmiany, zmiany
ciągłe zmiany
co tydzień nowe zmiany
nowe otoczenie
można by pomyśleć, że oszaleć można
bo można
czas wolny jest najgorszy
w tedy tęskno najbardziej
jednak ciągły racjonalizm
szepcze do ucha
długo będziesz tułał się po świecie.
Sentyment
raczej rzadziej niż częściej
pyta:
Boli?

Krwawi, krwawi
ale nie wykrwawi
już za późno
czy jeszcze za wcześnie?
a może już?

Chciało by się żyć pełnią życia. Tak prężnie oddychać. Krzyczeć. Słyszysz ja żyje. Halo. Jest tu kto?
Nie ma. Nie ma nikogo, ani niczego. Granicy tez nie ma. Jest jeden wielki burdel. Taki prze ogromny. Czy ja się tym przejmuję? Może trochę. Bo dni lecą, uciekają. Po prostu tak ma być. Powolne kroki. Może zbyt powolne. Ale jednak są? Przecież świata nie zdobywa się w jeden dzień, ani jedną noc. I uwaga. Banalna uwaga. Człowiek do sensu życia potrzebuje znikać w inny świat na chwile. W tedy jest bogaty i piękny. Dziwne jak takie banały potrafią porażać ludzką głowę. Niemal paraliżować.

Idz prosto
skręć w lewo
sygnał gps
utracono.
spróbuj połączyć się ponownie

error 404

Rozglądam się w lewo , prawo, potem znowu w lewo, do tyłu , do przodu. I ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz