piątek, 6 maja 2011

freedom

- Hi
- hellllllllllllo !
- Mam do Ciebie pytanie
- hahahahaha
- Co to jest wolność?
- Nie wiesz?
- Nie, zastanawiam się nad tym i nie wiem. Może Ty wiesz
- Wiem.
- Ok przyjdę za 10 min to mi powiesz
- Ja, bien
Hm, hm

W trakcie dziesięciu min przez głowę przechodziło milion myśli na sekundę. Jak to ubrać w słowa?
Jak palisz papierosy i twój mózg Ci mówi, że potrzebujesz tego, bo inaczej to zwariujesz to w tedy jest gówno, a nie wolność. No ale to jest wytłumaczenie więzienia, a nie wolności. Ok. Jak masz żonę i nagle lub nie nagle ona od Ciebie chce odejść, a Ty jej pozwolisz, bo rozumiesz dlaczego chce odejść. Pozwalasz jej odejść. Bo ją ...

To jeszcze nie była rozmowa. Kiedy Mosad wrócił po 10 minutach tylko wydawało mi się, że znam odpowiedz na jakiego pytanie. Po dialogu trwającym około dwudziestu min mój rozmówca zapragnął usłyszeć  wytłumaczenia, które będzie nie dłuższe niż jedno słowo. Dostał je za kolejne 3 godzin, choć w tedy miałem w głowie milion cztery myśli na sekundę. Rozmowy z nim  to tak jak dostać najszybsze auto na świecie i jechać przez autostradę niemiecką bez limitu pieniędzy. Jest szybkość, adrenalina i swoboda. Nic Cię nie ogranicza poza rzeczami martwymi. W końcu dojeżdżasz do mety, której nie znasz zanim nie wyjedziesz.

- mam odpowiedź dla Ciebie, tylko jedno słowo
- miłość!!!
-Czytałeś małego księcia?
-Tak, a zrozumiałeś ?
- Teraz tak.
- Musze lecieć
- DO jutra

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz