czwartek, 17 listopada 2011

wierze w

Robbed? is an understatement. Stripped, humiliated and stripped so ever yet. And there are important material losses here. Along with a small computer has been taken me all my annual heart. Photos, diary and songs. All year roaming the world, written somewhere between simply disappeared. And in the time of my faith in him ... .

Every day when I fall asleep my images appear in the head of Romania, England, Turkey, Hungary, Holland, France, Germany, Croatia, Austria, Czech Republic, Slovakia, Denmark. Maybe that's why it's hard not to believe in nothing. traveler by small t sits on a small ass what would have to stay with those who never turned his back.



Okradziony? to mało powiedzianę. Rozebrany, poniżony i obnażony tak nigdy dotąd jeszcze. I nie ważne są tu straty materialne. Wraz z jednym małym komputerem zostało zabrane mi całe moje roczne serce. Zdjęcia, dziennik i piosenki. Cały rok włóczenia się po świecie zapisany gdzieś pomiędzy po prostu przepadł. A w raz z nim moja wiara w ... .

Każdego dnia kiedy zasypiam pojawiają mi się obrazy w głowie z Rumunii, Anglii, Turcji, Węgier, Holandii, Francji, Niemiec, Chorwacji, Austrii,Czech, Słowacji,Danii.Może dlatego trudno nie wierzyć w nic. podróżnik przez małe p siada na malej dupie co by się pobyć z tymi, którzy nigdy się nie odwrócili plecami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz