niedziela, 4 marca 2012

I know I know I Know

I żyje dla takich słonecznych dni jak dzisiejszy. Choć często myślę, że nie dam rady sam na tym polu walki pomiędzy mną, a mną. Bo kiedy tak pedaluje kilometr za kilometrem, popycham falę, i poruszam nogami po bieżni, nie mam nikogo kto by powiedział dasz radę. Jestem tylko ja, który prowadzi dialog zawięcie ze sobą i powtarza nie mysl tyle, tylko rób swoje a wszytsko będzie dobrze. A później grzane piwo z ajerkoniakiem, sokiem imbirowym, goździkami i najważniejszy dodatek przyjaciele! I siły powracają. I poztywne wizje na życie, bo nie ma takiej rzeczy, której nie dokonam. I nie wiem czy to chwilowy doplyw endorfin czy po prostu w końcu zbłądziłem na dobrą drogę, ale uśmiecham się od ucha do ucha. Niczym BANAN! Nawet do nieznajomych. Tylko w kościele niemal zawsze łzy napływają do oczu, kiedy myślę...



ah czasem słowa jednego chwytam sięi wyszkuje dopoki mi się nie znudzi piosenki związane z tym słowem. Ot, co.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz